środa, 7 listopada 2012

Lampiony świąteczne z ostrokrzewem Tiffany

W mojej pracowni tysiąc rzeczy czeka na realizację.Zbieram,przynoszę,kolekcjonuję szklane i porcelanowe przedmiociki.Uszkodzone,popękane,całe.Czekają na swoją kolej.(Oczywiście najlepiej jak przedmioty stoją na widoku,przez co robi się bałagan wizualny)I tak też był z tymi lampionami.Odstały swoje..Pojawił się pomysł i voila.Malutki zaczątek Świąt zawitał już w moim domku :))))
Lampiony dostępne.
W razie pytań proszę piszcie na mój inny adres niż ten blogowy.
sylwia.stka@vp.pl









4 komentarze:

  1. Też je widzę na wigilijnym stole, na kominku lub na ławie. Piękne!

    OdpowiedzUsuń